Kolorki:
+ Poszukaj!
- Znalazłeś?

Chcesz zobaczyć zawartość bloga??
Kliknij na |To co było|
|Sznurki i sznurówki|
|Ci bardziej przyjaźni|
Sth from me Nie mam pojęcia co to znaczy.
Ursi life is brutal and full of zasadzkas
Na dobranoc Słońce
Nic się nie zgadza kiedy nic sie nie zgadza
Chusteczka Nie smarkajmyyyy
Życie za szkolnych czasów Masz wątpliwości co do zawartości???
Koralisia No tak po prostu
Taka Ewelinka Ostatnie jazdy, niezłe jazdy...
Zwariowane zakochane Moje miasto rulezzzz
Drew me Przyciągnij mnie, albo coś...
youkaai Niezmiernie lubię tę dziewczynę, za którą nie nadążam

|Do jasnej komercji|
Faq to dla mnie
KOMIX Duperelle Endo i Belle
Polska złota młodzież Aż się błyszczy.
Tabela kolorów więcej niż ma tęcza
Bo zupa była za słona Aj, aj, aj... nie przesol!
GaduGadu Najlepszy wypas w sieci
Cola Coca - Cola life
|Dawno i nie prawda|
Zonk!
|Lekrama|

Plemiona
|Co mną rządzi|
BOB MARLEY - NO WOMAN NO CRY
No woman no cry
No woman no cry
No woman no cry
No woman no cry
Cause I remember when we used to sit
In a government yard in Trenchtown
Observing the hypocrites
Mingle with the good people we meet
Good friends we have, Oh, good friends we have lost
Along the way
In this great future,
You can't forget your past
So dry your tears, I seh


No woman no cry
No woman no cry

Little darling, don't shed no tears
No woman no cry
Said I remember when we use to sit
In the government yard in Trenchtown
And then Georgie would make the fire lights
I seh, log would burnin' through the nights
Then we would cook cornmeal porridge
Of which i'll share with you
My feet is my only carriage
And so i've got to push on thru,
Oh, while i'm gone
Everything 's gonna be alright
Everything 's gonna be alright.....
No woman no cry
No woman no cry
I seh little darlin'
Don't shed no tears

No woman no cry.



ANNA JANTAR - NIC NIE MOŻE WIECZNIE TRWAĆ
Znajomy adres, te same schody
I nagłych przestrachów drzwi
A może to wszystko się śni
Zwyczajne kwiaty na parapecie,
Po kątach też zwykły kurz
A jeśli to przepadło już

Lęk, głuchy lęk na dnie skryty gdzieś

Wtedy dziwisz się, że tak kocham nieprzytomnie
Jakby zaraz świat miał się skończyć
Kiedy pytasz mnie: czemu rzucam się jak w ogień
Wprost w ramiona twe, mylę sobie

Ref. Nic nie może przecież wiecznie trwać
Co zesłał los trzeba będzie stracić
Nic nie może przecież wiecznie trwać
Za miłość też przyjdzie kiedyś nam zapłacić

I tylko cisza, i nasze ręce i myl kolšca jak cierń
A jeli tak naprawdę jest


Wtedy dziwisz się, że tak kocham nieprzytomnie
Jak by zaraz świat miał się skończyć
Kiedy pytasz mnie: czemu rzucam się jak w ogień
Wprost w ramiona twe, mylę sobie

Ref. Nic nie może przecież wiecznie trwać
Co zesłał los trzeba będzie stracić
Nic nie może przecież wiecznie trwać
Za miłość też przyjdzie kiedyś nam zapłacić
|Moje buttony|



|W cyferkach|
Ogólny stan zaludnienia wynosi:

Dzisiaj naprawiliśmy złamanych mózgów:

Teraz siedzi tu zachwyconych osób:
|To co było|
2007
listopad
październik
lipiec
czerwiec
marzec
2006
sierpień
lipiec
maj
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj



NEWSY
Z Policyjnej kartoteki: "To był pies marki wilczur".


Good friends we have. Oh, good friends we have lost. - Bob Marley


Egzamin:
- Co może znajdować się w mękich spodniach i na świadectwie?
- Pała!!
- Chodziło o pasek..


graf: Dean Yeagle
szablon:
zimny.blog


})i({
Przed zajęciami...
Damian: Ja to powiem, że nie nauczyłem się z hiszpańskiego, bo uczyłem się do literatury i wyjdzie, że mam zryty łeb.
Ja: Ale dlaczego??
Damian: Bo skupiłem się na lieraturze.
Ja: (Śmieję się okropnie)
Damian: Z czego się śmiejesz?
Ja: Bo wyszło, że srasz na literaturę :P
Damian: Ty jednak masz bardziej zryty łeb!

***

Bookstore

Dominika: Ma pan może gdzieś tutaj Ryszarda III
Ja: (Wybucham śmiechem, a Dominikana patrzy sie na mnie jak na nienormalną)
Sprawdzi Pan na zapleczu, czy sie tam nie schował.

I gniję. Doma razem ze mną. Następna rozmowa.

Dominika: W sumie mógł rozpiąc rozporek i powiedzieć "To jest Ryszard, przywitaj się".

***

Studio tatuażu.
Mariusz(tatuażysta): Sciągnąłem Ci jakies 30 wzorów motyli w różnych pozycjach...
Dominika: No spoko...
Mariusz: ... bo nie wiedziałem jakie (pozycje) najbardziej lubisz.
Dominika: (chwila konsternacji) Klasyczne :D:D:D

***

Łzienka WSE
Klaudia: Madzia, pokaż tatuaż. Ja też Ci coś pokażę.
Ja: (pokazuję tatuaż) No więc co mi pokażesz?
Klaudia: (grobowym tonem)No, nie wiem. Może krzywego sroma?
21:14:48 | 2007-11-22
skomentuj